DIY

Malowanie doniczek

Bardzo lubię żywe kwiaty we wnętrzach mojego domu. Są to kwiaty cięte i doniczkowe. Z tego powodu w moim domu zawsze było dużo doniczek w przeróżnych kształtach i kolorach. Uważam, że doniczki są pięknym dodatkiem aranżacji wnętrza. Mój M twierdzi nawet, że mam bzika na punkcie doniczek (w tym określeniu zawiera też wazony na cięte kwiaty i inne naczynia o nietuzinkowych kształtach). A rzeczywistość jest taka: ten bzik jest wybaczalny i zaraźliwy – mój M kupił ostatnio czteropak piwa, tylko dlatego, że w zestawie był kielich o pięknych kształtach, który oczywiście natychmiast wykorzystałam do kwiatów:)

Po wielu latach nazbierało mi się bardzo dużo ceramicznych i plastikowych doniczek, które mają obecnie niewłaściwy kolor. Przeszukałam znane mi grupy tematyczne a propos ich i nie znalazłam żadnych porad. Szkoda mi było wyrzucać te skarby – przeprowadziłam test na ich przemalowanie. Efekt jest super. W tym poście dzielę się moimi doświadczeniami.

sypialnia po zmianie kolorów

Łatwo jest zmieniać przedmioty, które są ewentualnie do wyrzucenia – jak się nie uda bez żalu pójdą do koszta 🙂  Pomalowałam stare szkliwione doniczki ceramiczne akrylową farbą do ścian nakładając ok. 3 warstw po wyschnięciu pomalowałam je jeszcze przeźroczystym lakierem w spraju. To utrwaliło kolor i nadało delikatnego połysku.

Pisałam już o remoncie niskobudżetowym, który przeprowadziłam w moim domu TU. Zmieniłam nasz dom i udowodniłam rodzinie, że nie trzeba wydać fortuny, aby mieć odnowione wnętrza w naszym stylu. W pokoju córeczki doniczki malowałam na szaro i srebrno. Szary kolor pięknie krył oryginalne kolory doniczek wykorzystałam farbę do malowania piekarnika.
Pięknie przyjmowały farbę w spraju doniczki plastikowe i koszyczki wiklinowe:

brązowy wcześniej ceramiczny pojemnik pomalowany na kolor miedzi
Wiklinowy koszyk pomalowany na srebrno farbą w spraju

Przy okazji malowania doniczek pomalowałam także żyrandol i abażury lamp nocnych – farbą do ścian 🙂

Malowałam też korki od wina na tablicę korkową w pokoju mojej nastolatki TU LINK

Dzięki przemalowaniu różnych przedmiotów zmieniłam wystrój kilku pomieszczeń w naszym domu – nie jestem specjalistą tylko i wyłącznie amatorem. Lubię takie zajęcia – robię je w czasie wolnym bo to świetny relaks dla mnie 🙂

15 komentarzy

  • Odpowiedz
    Agata Murawska
    9 marca 2017 o godzinie 15:32

    Super zmiany ! Super efekty ! Masz rację, że nie trzeba zawsze dużych pieniędzy aby zmiany były widoczne i korzystne. Sypialnia zyskała bardzo na nowej kolorystyce. Niby nic a jednak…
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Odpowiedz
    Dorota von Cologne
    9 marca 2017 o godzinie 18:11

    Kurcze, jaka Ty kreatywna jesteś! Wielki plus z przemalowaniem tej lampy w sypialni, o niebo lepiej, że znikł ten bordowy kolor (sorki, ale nie pałam miłością do tego koloru, tak jak i różyczek).Doniczek nigdy nie przemalowywałam, bo mam ich tyle w piwnicy i to wszelkiej maści , że zawsze jak coś potrzebuję, to…? Mam! Ale… Ostatnio kupiłam piękną osłonkę w kształcie muszli (mam podobną srebrną, rośnie w niej storczyk). Ta nowa nie jest z takiego samego materiału co ta pierwsza, ale była tak tania i jest ciekawa w formie, no i duża, niestety żeby całość jakość zgrać, będę musiała ją chyba pociągnąć srebrnym sprayem. Z drobiazgami jeszcze mogę pobawić się w przemalowania, ale od mebli to umywam już łapki…
    Maila przeczytałam, czekam już z niecierpliwością! ;)))

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    9 marca 2017 o godzinie 19:22

    Najprościej jest wyrzucić stare i kupić nowe, ale mój sposób funkcjonowania taki nie jest:) Dzięki za wizytę i pochwały od Specjalistki!

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    9 marca 2017 o godzinie 19:25

    Masz rację z tym bordzikiem- było nie do zniesienia w obecnej rzeczywistości. Na swoją obronę dodam tylko, że poprzedni zestaw powstał prawie 10 lat temu:) Pozdrawiam serdecznie

  • Odpowiedz
    Sylwia
    10 marca 2017 o godzinie 16:30

    Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło 🙂 Palce lizać. Pozdrawiam i dziękuję

  • Odpowiedz
    Home Things
    10 marca 2017 o godzinie 22:20

    Efekt super, od razu widać różnicę 🙂 Na malowanie abażurów bym nie wpadła, świetne 🙂

  • Odpowiedz
    Dzi
    11 marca 2017 o godzinie 09:45

    Kurcze, genialny pomysł!

  • Odpowiedz
    Rosa Czyta
    11 marca 2017 o godzinie 10:05

    Świetne pomysły, można fantastycznie odświeżyć stare przedmioty i dom, żeby było przyjemniej dla oka 😀

  • Odpowiedz
    Justyna Szmuc
    11 marca 2017 o godzinie 11:04

    świetne zmiany 🙂 bardzo lubię takie projekty DIY

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    12 marca 2017 o godzinie 07:10

    Dzięki

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    12 marca 2017 o godzinie 07:11

    Dzięki.

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    12 marca 2017 o godzinie 07:13

    Dziękuję. To prawda wiele przedmiotów jest w naszym otoczeniu i z latami się starzeją- ale odświeżanie im pomaga:)

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    12 marca 2017 o godzinie 07:13

    Dziękuję.

  • Odpowiedz
    Dorota von Cologne
    13 marca 2017 o godzinie 13:25

    Alu, zawsze tak jest, że najpierw czymś się zachwycamy, a po latach śmiejemy się z tego i z niedowierzaniem kiwamy głowami, bynajmniej Ja tak mam… Jak przeglądam stare fotografie i widzę na ten przykład zastawiony stół wszelką zbieraniną talerzy, bez składu i ładu, aż niemożliwe, że nie widziałam wtedy w tym żadnej masakry! ;))))

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    14 marca 2017 o godzinie 10:48

    Masz rację. Dlatego nigdy nie zrobię tatuażu:) Pozdrawiam buziaki

  • Zostaw komentarz

    nineteen + eighteen =