DIY Wnętrza

Karnisz w kolorze miedzi

Metamorfoza sypialni ciągle trwa. Kolejne elementy powoli przybywają.

Wiele rzeczy zrobiłam sama, ale nie wszystko da się przerobić. Takim elementem są np. karnisze do zasłon. W starej wersji sypialni miałam plastikowe szyny przymocowane do sufitu. Ten stary karnisz odkręciliśmy przed malowaniem – później okazało się, że nie nadają się do ponownego zawieszenia (nie będę ściemniać -bardzo mnie to ucieszyło). Wymyśliłam sobie, że super wyglądałby karnisz w kolorze miedzi. No i oczywiście nic nie mogłam znaleźć fajnego w tym kolorze. Okno bez zasłon funkcjonowało przez ponad 2 miesiące – dobrze, że przed oknem mamy wielki krzak forsycji 🙂
Kiedyś podobny problem miałam z karniszami w kolorze onyx-u, które chciałam dopasować do żyrandola, kinkietów i lampy właśnie w kolorze onx. Znalazłam je w pobliskim sklepie z karniszami Marcin Dekor.

 Kolor miedzi jednak nie był dostępny w małym salonie tej firmy i nawet otrzymałam informację, że Marcin Dekor nie produkują nic w miedzi. Wiedziałam, że nie jest to prawda, ponieważ służbowo bywam na różnych targach wyposażenia wnętrz i nie raz widziałam wyjątkowo bogatą ofertę tej firmy.  No i oczywiście miałam rację, mają wszystko co można sobie wymyślić do okien no i oczywiście wiedzą co jest modne TU LINK.
Jednak Marcin Dekor nie ma sklepu internetowego. Dlatego też znalazłam sobie bardzo profesjonalny salon firmowy w Koniku Nowym. Salon ma ogromną ofertę karniszy w bardzo przystępnych cenach i dowiedziałam się że to właśnie oni wprowadzają na rynek nowości. Robią też projektowanie, szycie i montaż dekoracji okiennych, oczywiście z pomiarami włącznie. Produkują też rolety w każdym możliwej wersji.
Ja nie potrzebowałam nic innego tylko miedziany prosty karnisz, który mój zdolny M przykręcił profesjonalne nad oknem. 
Dodam jeszcze dlaczego oprócz mody uparłam się na miedź. Super ciocia mojego M dała mu na Pierwszą Komunię Św miedzioryt: Ostatnia wieczerza, który wisi w naszej sypialni. Po pomalowaniu ścian okazało się, że ten miedzioryt nabrał nowego blasku i kolorystycznie pięknie pasuje do wszystkich nowych elementów.
 
 

 Zasłony zostały uszyte z prostej jasnej tkaniny, którą też wykorzystałam do narzuty na łóżko. Zasłony uszyte są w technologii flex-ów. Haczyki flex można przesuwać w górę i dół regulując długość zasłon- świetnie to działa a marszczenia zasłon wyglądają pięknie.  

 
 
O sypialni jeszcze napiszę, bo nie jest skończona. Wysoki zagłówek łóżka zakrywa deskę do prasowania – ostatnio mój M zamontował tam światło. Super rozwiązanie!
 O malowaniu doniczek poczytasz TU
 Na koniec pokazuję jak sypialnia wyglądała przed remontem. Dziś myślę : Brrrrrrrrr

4 komentarze

  • Odpowiedz
    Magda /All things pretty and simple
    2 grudnia 2016 o godzinie 07:16

    Piękne są karnisze w kolorze miedzi-szkoda, że do naszego wnętrza nie pasuje ten kolor. Ale moze do domu beda pasowac? Podziwiam Twój upór! Mozna powiedziec, ze stanelas na glowie:-) calość wygląda pieknie i elegancko!

  • Odpowiedz
    Dorota von Cologne
    2 grudnia 2016 o godzinie 14:02

    Wow! Zmiana niesamowita tak porównując z ostatnim zdjęciem, bo Ja "różyczkowa" ani bordowa zbytnio nie jestem. Karnisze w miedzi są piękne, chociaż miedziane dodatki w domu to już nie moja bajka (z patelni miedzianej jednak bym się ucieszyła! 😉 )

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    2 grudnia 2016 o godzinie 18:55

    Dziękuję, rzeczywiście uparłam się na remont. Początki były trudne, na końcówce mam wsparcie całej rodziny. Twój domek będzie na pewno śliczny i przytulny – miejsce jest rewelacyjne – będziecie mieszkać jak na wakacjach.

  • Odpowiedz
    Alicja K w krainie..
    2 grudnia 2016 o godzinie 18:59

    Zmiana była konieczna. Kilka lat temu chyba mi odbiło, że zdecydowałam się na te ostre kolory i wzory! Miedziane naczynia są cool, ale nie do mojej kuchni – przynajmniej na razie 🙂 Dorotko pozdrawiam serdecznie

  • Zostaw komentarz

    1 × four =